⛔️Będzie trochę kontrowersyjnie i na bazie własnych doświadczeń. 🧐Przychodzi do nas rodzic, który martwi się, że dziecko „ mało mówi”, który chce popracować z nastolatkiem nad emisją głosu, który martwi się, że jego dziecko jest nieśmiałe i tym tłumaczy sobie, że kompetencje komunikacyjne nie rozwijają się tak jak powinny. Podczas wywiadu okazuje się, że : 📍dziecko nie utrzymuje kontaktu wzrokowego 📍nie buduje wspólnego pola uwagi 📍nie posługuje się gestem wskazywania 📍zabawy są schematyczne i przebiegają wg jednego wzoru, dziecko bawi się samo i nie potrzebuje do zabawy nikogo z zewnątrz 📍mowa nie rozwija się 📍w przypadku dzieci starszych język, którym się posługują jest akademicki, sztywny , hiperpoprawny 📍dziecko nie rozumie żartów, przenośni 📍występują manieryzmy ruchowe 📍dziecko ma wg nas „ dziwne” zainteresowania, fiksuje się na jednym temacie 📍występują echolalia …. I wiele innych . ❌My jako specjaliści z doświadczeniem wiemy co tego rodzaju symptomy mogą oznaczać. To co dla rodzica jest powodem do dumy ( on jest taki dojrzały na swój wiek, wie jak zbudowany jest silnik samolotu, nie lubi bawić się z rówieśnikami bo są dla niego niedojrzali, lubi porządek i stałość sytuacji …) dla nas jest sygnałem ❗️. I to nie jest tak, że u każdego próbujemy doszukać się jakiegoś zaburzenia.